Zwietrzała sól Drukuj Email
Autor: Wiesław Janik   
czwartek, 18 stycznia 2018 00:00

A cóż to takiego „zwietrzała sól”? Aby odpowiedzieć na to pytanie oraz dlaczego Pan Jezus użył takiego porównania, a także kogo ono dotyczy, dobrze będzie przypomnieć sobie, co to jest sól.

Myślę, że nikt z tym nie będzie miał problemu, gdyż sól jest rzeczą codziennego użytku, stosowaną do celów spożywczych i nie tylko.

Jak wiemy, sól jest naturalnym minerałem. Pozyskiwana jest sposobem wydobywczym w postaci kryształu w kopalniach soli, a także w niektórych rejonach świata odparowywana z wody morskiej o dużym stężeniu soli. Soli nie wytwarza się z jakiś komponentów, organizmów roślinnych czy zwierzęcych. Sól, jak już wspomniałem, jest naturalnym minerałem, który posiada szczególne właściwości. Soli niczym się nie przyprawia, ale używa się jej do produktów spożywczych jako przyprawy dla nadania dobrego smaku. Soli używa się również do konserwacji, czyli zabezpieczenia niektórych produktów żywnościowych przed zepsuciem. Sól również ma w sobie naturalną „moc” do niszczenia związków chemicznych oraz różnych żywych organizmów.

Więcej… [Zwietrzała sól]
 
Wy jesteście solą ziemi Drukuj Email
Autor: Senk Marek   
czwartek, 18 stycznia 2018 00:00

<

 
Glina i sól w ręku Mistrza Drukuj Email
Autor: DPŻ   
środa, 17 stycznia 2018 23:00

W naszym codziennym życiu, a w szczególności w gospodarstwach domowych, spotykamy się z gliną występującą w różnych postaciach, gdyż uchodzi ona za dobry materiał służący do wyrobu różnego rodzaju naczyń. Glina znajduje także miejsce w nauczaniu Biblii.

Innym elementem występującym w codziennym życiu jest sól, która nadaje smak potrawom, konserwuje je a także uzupełnia w organizmie potrzebne minerały. Trudno nam w dobie dzisiejszej cywilizacji wyobrazić sobie brak soli lub gliny.

Należy zwrócić na to głębszą uwagę, ponieważ Biblia odpowiednie relacje między Bogiem a człowiekiem, porównuje do: garncarza i gliny o czym możemy przeczytać w Księdze Izajasza 64,8: „Lecz teraz, Panie, Ty jesteś naszym Ojcem, my jesteśmy gliną, a Ty naszym Stwórcą i wszyscyśmy dziełem twoich rąk!”.

Więcej… [Glina i sól w ręku Mistrza]
 
Nowy pastor Drukuj Email
środa, 17 stycznia 2018 00:00

Pastor Jeremiah Steepek  przebrał się za bezdomnego i poszedł do kościoła liczącego 10.000 członków, gdzie miał być tego ranka przedstawiony jak główny pastor.

Przyszedł do kościoła, który miał wkrótce objąć, 30 minut wcześniej, gdy ludzie schodzili się na zgromadzenie. Tylko 3 osoby z 7-10.000 przywitało go, mówiąc: „Hello”. Prosił ludzi o drobne na jedzenie. NIKT z kościoła nie dał mu. Poszedł do kaplicy, usiadł z przodu i został poproszony przez osoby wprowadzające, aby zechciał usiąść z tyłu. Pozdrawiał ludzi, ale w odpowiedzi był pozdrawiany nieobecnymi i wrogimi spojrzeniami , a ludzie patrzyli na niego z góry i osądzali go.

Siedząc z tyłu kościoła, wysłuchał ogłoszeń itd. Kiedy już wszystko zostało zrobione, starsi wyszli na scenę i byli bardzo podekscytowani możliwością przedstawienia nowego pastora kościoła zgromadzeniu….

Więcej… [Nowy pastor]
 
Uwielbienie, które podoba się Bogu Drukuj Email
Autor: Czerniejewski Waldemar   
wtorek, 16 stycznia 2018 02:00

Serdecznie zapraszamy do wysłuchania archiwalnego kazania  pt."Uwielbienie, które podoba się Bogu" wygłoszonego  przez br. Waldemara Czerniejewskiego.

Można je odsłuchać również bezpośrednio ze strony naszego radia.

Słuchaj 

 
Klejnoty obietnic Bożych - 16 styczeń Drukuj Email
Autor: C. H. Spurgeon   
wtorek, 16 stycznia 2018 00:00

Stanie się, że ktobykolwiek wzywał Imienia Pańskiego, wybawiony będzie. (Joel 2, 32)

Dlaczego nie wzywam Jego Imienia? Dlaczego biegam do tego i owego sąsiada, gdy Bóg jest blisko i chce mój najsłabszy nawet głos usłyszeć? Czemu tworzę projekty, a obmyślam plany? Czemuż nie składam siebie i ciężaru mego zaraz na Pana? Droga prosta jest najlepsza - dlaczego więc zaraz nie biegnę do żywego Boga? Próżno szukać będę wyzwolenia gdzie indziej; wszak je znajdę je u Boga, boć tutaj mam Jego królewskie „stanie się”, a ono daje mi pewność.

Nie potrzebuję pytać, czy mam Go wzywać, gdyż słowo „ktobykolwiek” jest bardzo szerokie i wiele obejmujące. „Ktobykolwiek” oznacza mnie, gdyż oznacza wszystkich i każdego, który wzywa Boga. Pójdę więc za Słowem Bożym i zaraz wezwę pełnego chwały Pana, Który udzielił tak szerokiej obietnicy.

Potrzeba moja jest pilna, a nie wiem, jak ją zaspokoję, ale to nie moja rzecz. Ten, Który obietnicę dał, znajdzie środki i drogi, aby jej dotrzymać. Moja rzecz jest słuchać Jego przykazań; nie moja rzecz kierować Jego radami. Jam jest Jego sługą, nie kierownikiem Jego spraw. Wezwę Go, a On mnie wybawi.

 
Istota wiary Drukuj Email
Autor: Mackiewicz Remigiusz   
poniedziałek, 15 stycznia 2018 01:00

Serdecznie zapraszamy do wysłuchania  kazania  pt."Istota wiary" wygłoszonego przez br. Remigiusza Mackiewicza podczas nabożeństwa niedzielnego w dniu 14.01.2018 r. w Zborze Kościoła Zielonoświątkowego w Nowej Soli przy ul.Wyspiańskiego 13.

Można je odsłuchać również bezpośrednio ze strony naszego radia.

Słuchaj 

 
Bojaźń - wielki szacunek do Tego przed obliczem którego stoimy Drukuj Email
Autor: Skowroński Andrzej   
poniedziałek, 15 stycznia 2018 00:00

Kazanie wygłoszone przez br. Andrzeja Skowrońskiego w CHWZ w Zabrzu.

 
O antychryście Drukuj Email
Autor: Czyż Leszek   
niedziela, 14 stycznia 2018 02:00

Serdecznie zapraszamy do wysłuchania   kazania  pt."Antychryst"  wygłoszonego przez br. Leszka Czyża.

Można je wysłuchać również z naszej strony.

Słuchaj 

 
Pokora czy upokorzenie? Drukuj Email
Autor: Biernacki Marian   
sobota, 13 stycznia 2018 20:25

Miło nam poinformować, że na naszym serwerze ftp opublikowane zostało nowe kazanie pt. "Pokora czy upokorzenie?" wygłoszone przez br. Mariana Biernackiego.

Można je odsłuchać również bezpośrednio ze strony naszego radia.

Słuchaj 

Zobacz również: "Pokora zapomniany klejnot".

 
Klejnoty obietnic Bożych - 13 styczeń Drukuj Email
Autor: C. H. Spurgeon   
sobota, 13 stycznia 2018 00:00

Tego, który do Mnie przyjdzie, nie wyrzucę precz. (Jan 6, 37)

Czy istnieje przykład, żeby Pan odrzucił przychodzącego Doń? Nie ma takiego i nie będzie. Wśród potępionych w piekle dusz nie ma żadnej, która by rzec mogła: „Szłam do Jezusa i odepchnął mnie”. Niemożliwe jest, abym ja lub ty stał się pierwszym, któremu Jezus nie dotrzyma słowa. Nie dopuśćmy, by powstało takie podejrzenie.

Przypuśćmy, że idziemy do Jezusa teraz w sprawie zła dzisiejszego. Bądźmy pewni - nie odmówi nam posłuchania - nie odepchnie nas. Ci z nas, którzy byli tam często oraz ci, którzy nigdy tam nie byli, pójdźmy Doń razem, a przekonamy się, że przed żadnym z nas nie zamknie drzwi Swojej łaski.

„Ten przyjmuje grzeszników”, ale nie odtrąca żadnego. Przychodzimy Doń w słabości i grzechu, z drżącą wiarą, małą wiedzą i słabą nadzieją; ale On nas nie odpycha. Przychodzimy z modlitwą, a modlitwa ta urywa się; z wyznaniem, ale wyznanie to jest za słabe; z chwałą, ale chwała ta jest zbyt mała w stosunku do Jego Ofiary: - On jednak przyjmuje nas. Przychodzimy chorzy, nieczyści, słabi i niegodni; ale On żadną miarą nie odrzuca nas. Pójdźmy więc dzisiaj ponownie do Niego, Który nigdy nie odrzuca precz.

 
Ojcze nasz Drukuj Email
Autor: Boris Michał   
piątek, 12 stycznia 2018 20:56

Zapraszamy do pobrania/wysłuchania   nowego wartościowego   kazania  pt. "Ojcze nasz" wygłoszonego przez  br. Boris Michał.

Można je odsłuchać również bezpośrednio ze strony naszego radia.

Słuchaj

 
Szlak dla wszystkich, czyli o tryumfie postępowego Kościoła Drukuj Email
Autor: Bartosz Sokół   
piątek, 12 stycznia 2018 00:00
Rzecz działa się 2040 roku. Zainteresowanie najwyższym szczytem świata uległo radykalnej redukcji - przewodnicy spoglądali ze strachem w puste kalendarze, a okoliczni mieszkańcy liczyli straty spowodowane załamaniem się lokalnej turystyki.

Samotność Mount Everestu
Przeciętny obywatel ziemi zatracił zmysł piękna, obcując z naturą wyłącznie za pomocą trójwymiarowych widokówek na ekranach smartfonów. Technologiczna rewolucja wyparła tradycyjną turystykę, bowiem świat zwiedzało się teraz wyłącznie w ramach wirtualnej i interaktywnej rzeczywistości Internetu. Wspinaczka na Mount Everest stała się zatem smętną pieśnią przeszłości, odległym wspomnieniem minionych czasów. Cena za postawienie stóp na szczycie Mount Everest okazywała się zbyt wysoką dla beneficjentów nowej cywilizacji - nie było chętnych na długie przygotowania, wyczerpującą wspinaczkę i akceptację ryzyka. Wszystko to było przecież antytezą panującej kultury, ubóstwiającej szybkość, wygodę, rozrywkę i bezpieczeństwo.
Więcej… [Szlak dla wszystkich, czyli o tryumfie postępowego Kościoła]
 
Usłysz Boży głos Drukuj Email
Autor: Barkoci Aleksander   
czwartek, 11 stycznia 2018 00:00

 
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 następna > ostatnia >>

Strona 1 z 99