Pasja Miłości Drukuj Email
Autor: Beata Bednarz   
piątek, 19 kwietnia 2019 00:00

 
Czy będziesz miał co świętować w Wielkanoc? Drukuj Email
Autor: Biernacki Marian   
czwartek, 18 kwietnia 2019 16:24
Pobożność ludu Bożego w czasach Jezusa wymagała radykalnej odnowy. Syn Boży przyszedł dać im nowe życie, bo stare na tyle było skażone, że nie nadawało się na żadną rewitalizację. Spojrzenie na Jerozolimę przyprawiło Pana o płacz, a na widok tego, co zastał w świątyni, wziął do ręki bicz. Gdy się zbliżył i zobaczył miasto, zapłakał nad nim i powiedział: O, miasto, gdybyś i ty w tym dniu poznało drogę, która prowadzi do pokoju. Lecz jest ona teraz zakryta przed tobą. Bo oto nadejdą dni, w których twoi wrogowie usypią wokół ciebie wał, otoczą cię, uderzą zewsząd, powalą wraz z twoimi mieszkańcami i nie pozostawią w tobie kamienia na kamieniu, ponieważ zabrakło ci rozpoznania czasu Bożych odwiedzin u ciebie. Potem wszedł do świątyni i zaczął z niej wyrzucać sprzedawców. Mówił do nich: Napisane jest: Mój dom będzie domem modlitwy, a wy zrobiliście z niego jaskinię zdzierców [Łk 19,41-45].
Stan duchowy ówczesnych Żydów podpowiada, jak w oczach Bożych może wyglądać obraz współczesnego chrześcijaństwa.
Więcej… [Czy będziesz miał co świętować w Wielkanoc?]
 
Strumienie na pustyni - 17 kwiecień Drukuj Email
Autor: L.B.Cowman   
środa, 17 kwietnia 2019 00:00

...dokonała tego ręka Pana. Joba 12, 9

Kiedyś, w pewnej kopalni afrykańskiej, znaleziono jeden z najwspanialszych diamentów na świecie. Podarowano go królowi angielskiemu dla upiększenia korony królewskiej. Król posłał diament do Amsterdamu, by go oszlifowano. Czynność tę powierzono najlepszemu jubilerowi. I jak myślicie, co szlifierz uczynił? Zrobił rysę na tym drogocennym kamieniu, a następnie uderzył silnie swoim narzędziem i rozłupał go na połowę. Nieporównany diament leżał w jego ręce rozłupany na dwie części.

Cóż za głupota, jakie bezmyślne roztrwonienie czasu, jaka karygodna lekkomyślność! Jednak sprawa nie tak się miała. Przez szereg dni i tygodni mistrz rozmyślał nad tym i dokładnie zaplanował uderzenie. Wykonał szereg rysunków i modeli drogocennego kamienia. Z wielką dokładnością badał wszystkie jego walory i defekty. Z najbardziej drobiazgową przezornością planował linie rozkruszenia. Człowiek, któremu powierzono ów kamień, był najbieglejszym jubilerem na świecie.

Czy przypuszczacie, że to uderzenie było pomyłką?

Więcej… [Strumienie na pustyni - 17 kwiecień]
 
Pieśń Spartakusa Drukuj Email
Autor: Administrator   
wtorek, 16 kwietnia 2019 22:08

 
Przyrzekłem Twe słowo wypełniać Drukuj Email
Autor: Obozowicze CHWZ   
wtorek, 16 kwietnia 2019 00:00

 
Szaty weselne Drukuj Email
Autor: Zwiahel Dariusz   
niedziela, 14 kwietnia 2019 18:50

Zapraszamy do wysłuchania  kazania pt."Szaty weselne" wygłoszonego przez br. Dariusza Zwiahela podczas nabożeństwa  środowego w dniu 07.04.2019 r. w Zborze KZ w Nowej Soli przy ul.Wyspiańskiego 13.

Można je odsłuchać również bezpośrednio ze strony naszego radia.

Słuchaj 

 
Toksyczni ludzie Drukuj Email
Autor: Bartłomiej Szymon Kurylas   
sobota, 13 kwietnia 2019 10:29

Zapraszamy do wysłuchania dwóch kazań z cyklu "Kościelni wysysacze" pt."Toksyczni ludzie" oraz "Krytykanci".

 
Strumienie na pustyni - 11 kwiecień Drukuj Email
Autor: L.B.Cowman   
czwartek, 11 kwietnia 2019 00:36

Co mówię wam w ciemności, opowiadajcie w świetle dnia. (Mt. 10, 27)

Aby Pan mógł do nas przemówić, często wprowadza nas w mrok.

W mrok dotkniętej śmiercią rodziny, gdzie utrapienie zawiesiło zasłonę, która pozbawiła nas pełni radości i światła. W mrok samotnego, zapomnianego przez wszystkich świata, spowodowanego fizyczną niemocą. W mrok jakiegoś wielkiego nieszczęścia i gorzkiego rozczarowania.

Więcej… [Strumienie na pustyni - 11 kwiecień]
 
Po co nam dzisiaj Słowo Boże? Drukuj Email
Autor: Wrzecionko Leszek   
środa, 10 kwietnia 2019 01:00

 
Co przyprawia Chrystusa Pana o wymioty? Drukuj Email
Autor: Biernacki Marian   
wtorek, 09 kwietnia 2019 10:00

Zdrowy, prawidłowo funkcjonujący organizm człowieka przyjmuje i wydala wiele substancji w naturalny sposób. Czasem jednak zdarzają się sytuacje krytyczne, gdy do organizmu przedostało się, lub próbuje się dostać coś dla zdrowia i życia niebezpiecznego lub wprost śmiertelnie szkodliwego. Wówczas człowiek dostaje torsji. Bóg tak cudownie nas stworzył, że bez udziału naszej świadomości w takich chwilach bierze nas na wymioty. Gdy coś dla nas niezdrowego trafi do naszych ust, to od razu czujemy, że trzeba to wypluć, a jeżeli już to połknęliśmy, to nasz organizm gwałtownie reaguje i stara się to zwymiotować.

Więcej… [Co przyprawia Chrystusa Pana o wymioty?]
 
Jonasz, Niniwa i Ja (przypomnienie) Drukuj Email
Autor: N. Alford   
poniedziałek, 08 kwietnia 2019 00:00

W dzisiejszych czasach bardzo mało słyszy się o cenie, którą trzeba zapłacić za naśladowanie Chrystusa. Zamiast tego chrześcijańskie poselstwo mówi o tym, co możemy uzyskać od Boga. Niezależnie od tego, że Bóg jest źródłem wszystkich dobrych rzeczy, to również chce On, abyśmy poświęcili wszystko, co mamy po to aby wykonywać Jego dzieło. Dla Jonasza oznaczało to opuszczenie domu, społeczności, przyjaciół – wszystkiego co było mu znajome i bliskie - i służenie w nieprzyjaznych okolicach wśród niezbyt miłych ludzi.

Więcej… [Jonasz, Niniwa i Ja (przypomnienie)]
 
Rewiatalizacja, czyli co? Drukuj Email
Autor: Henryk Hukisz   
niedziela, 07 kwietnia 2019 16:32

Dlaczego postanowiłem odnieść się do krążącego w sieci spotu reklamującego konferencję dla pastorów i liderów kościoła? 

Jak już wspomniałem w poprzednim rozważaniu, przez ponad pół wieku byłem zaangażowany w tworzenie naszej wspólnoty wyznaniowej. Obecnie, pomimo tego, że legalnie jestem odstawiony na boczny tor, jednak nie jest mi obojętne to, co dzieje się z ludźmi, którym usługiwałem w ich duchowym życiu i rozwoju.

Podobnie jak rodzic, gdy zostanie już dziadkiem, czy nawet pradziadkiem, nie staje się obojętny na los rodziny, do której nadal należy. Wprawdzie jego zaangażowanie jest, z natury rzeczy, coraz bardziej ograniczone, to jednak przeżywa w swoim sercu nawet najmniejszą rzecz, jaka się wydarzy. Gdy młodzi, niedoświadczeni członkowie rodziny, próbują dokonać zmian, wówczas starsi reagują na nie z pozycji własnych doświadczeń. Z przykrością obserwujemy sytuacje, gdy w wielopokoleniowych rodzinach, młodzi okazują ignorancję wobec osób starszych, lekceważąc ich życiowy wkład w budowanie rodzinnej wspólnoty. Zadajemy sobie wówczas pytanie, czy wypada młodym zawłaszczyć całą rodzinę, chociaż niejednokrotnie, prawo daje im takie uprawnienia?

Więcej… [Rewiatalizacja, czyli co?]
 
Potrzeba stosownego dystansu Drukuj Email
Autor: Biernacki Marian   
piątek, 05 kwietnia 2019 02:00

Należę do pokolenia, w którym otaczało się szacunkiem rodziców, nauczycieli oraz pastora i starszych zboru. Nie do pomyślenia było, aby próbować mówić im po imieniu lub w jakikolwiek inny sposób spoufalać się z nimi. Ów respekt w swoisty sposób podnosił i chronił wspomniane autorytety, pozwalając nam przez całe dekady budować się nimi i cieszyć z ich istnienia. Tajemnicą tego błogostanu było zachowanie stosownego dystansu. Zbytnie skracanie go wprawdzie zrównywało nas nieco z naszymi autorytetami, lecz chociaż wydawało się, że dodaje nam znaczenia, to jednak ostatecznie jakoś nam szkodziło... Co mam na myśli?

Więcej… [Potrzeba stosownego dystansu]
 
Strumienie na pustyni - 05 kwiecień Drukuj Email
Autor: L.B.Cowman   
piątek, 05 kwietnia 2019 00:00

„Potem wejdź do domu i zamknij drzwi za sobą i za swoimi synami” 2 Król. 4, 4

Matka i jej synowie musieli zostać sam na sam z Bogiem, ponieważ mieli do czynienia nie z prawami natury lub działaniem kapłanów, i nawet nie z Bożym prorokiem. Dlatego też koniecznie musieli odsunąć się od wszelkiego wsparcia, czy pomocy człowieka, aby stali się zależni tylko i wyłącznie od jedynego źródła cudów – żywego Boga.

Bóg często tak postępuje z nami, abyśmy znaleźli się w samotności, w celi modlitwy i wiary, dokąd wchodzić powinien każdy, kto w swoim życiu chce przynosić obfite owoce. Bywają chwile i okoliczności, w których Bóg uważa za potrzebne odgrodzić nas tajemniczą ścianą, odcinającą od wszelkiego wsparcia z zewnątrz, dając nam możliwość przeżycia rzeczy nieoczekiwanych, niepodobnych do wszystkiego, do czego przywykliśmy. Wprowadza nas w podziw i zdumienie, i nie rozumiemy, co się z nami dzieje. Wtedy właśnie Bóg zaczyna zmieniać nasze życie według swego wzoru, uczy nas zwracać się o pomoc wyłącznie do Niego i tylko w nim pokładać naszą ufność.

Więcej… [Strumienie na pustyni - 05 kwiecień]
 
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 następna > ostatnia >>

Strona 8 z 125